[VIDEO] Policjanci rozebrali ją 2 razy. Prokurator miał mieć „mocne dowody”. Tyczasem przed sądem nie ma ani prokuratora, ani dowodów. Oprócz zeznań „dyżurnych świadków” zastrzegających sobie anonimowość!
Prokurator, który rzekomo „miał twarde dowody jej winy jazdy autem pomimo zakazu”, nie stawił się na rozprawie Anny Markowskiej w Częstochowie. Czy w piątek kolejny Sąd zakończy to szaleństwo, piętnując przekroczenie uprawnień policjantów przy jej zatrzymaniu?
Przed Sądem Rejonowym Częstochowie rozpoczął się proces, w którym Anna Markowska zasiada na ławie oskarżonych. Pomimo protestu świadków rzekomych jej przestępstw, którzy domagali się ukrycia swoich twarzy i wizerunków, Sędzia Marek Garlik zezwolił na filmowanie całości.
Dziś prezentujemy zapis VIDEO z przesłuchania Anny Markowskiej. I profesjonalizm sędziego Marka Garlika, który tę sprawę, pod nieusprawiedliwioną nieobecność prokuratora Jana Długosza, poprowadził z dbałością zarówno o procedury jak i etykę.
W kolejnych dniach, wraz z niniejszym tekstem, będą pojawiać się kolejne zapisy kolejnych rzekomych świadków tego kuriozalnego procesu. O czasie udostępniania tych filmów będziemy informować na bieżąco, również poprzez naszego Facebooka, Twittera, Instagrama, Telegrama, Albicla i naszą stację Telewizja.Patriot24.net
O niebywałej sprawie wytargania w nocy z domu matki 7-latka Anny Markowskiej piszemy od kilku tygodni. Wszystkie artykuły znajdziesz pod linkiem:
http://www.patriot24.net/sprawa-skandalu-policyjno-prokuratorskiego-w-czestochowie
Pytaliśmy wówczas dlaczego prokurator Jan Długosz z Częstochowy nakazał 25 czerwca 2020r. pilne zatrzymanie matki i doprowadzenie jej na przesłuchanie, skoro 2 lipca 2020r. nie pojawił się w pracy, by te czynności wykonać?!
Czy wieczorna akcja policjantów po cywilnemu 1 lipca 2020r. w domu tej matki oraz 2-krotne rozebranie jej i trzymanie „na dołku” w czasie pandemii a następnie rano dostarczenie do pustego gabinetu Jana Długosza to standard pracy Prokuratury Rejonowej Częstochowa Północ?
Anna Markowska udzieliła nam wówczas dwóch wywiadów telewizyjnych. Zarówno przed komisariatem policji jak i budynkiem prokuratury gdzie wóczas przewożono.
Te wywiady również zamieszczamy poniżej, wraz z niniejszym tekstem.
- Prokurator nie ma żadnego dowodu, bym złamała zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Tymczasem Jan Długosz chce mnie skazać, by odwieszono mi wyrok, i w konsekwecji umieścić w więzieniu pozbawiając mnie dziecka - przekazuje Anna Markowska.
- Całość rzekomych dowodów to zeznania skazanego za pobicie mnie mojego byłego partnera, jego konkubiny, jego matki, jego kolegi i księgowej tego kolegi. Oni w tym składzie od tylu lat zeznają przeciwko mnie - dodaje kobieta.
W lokalnej telewizji rzecznik prasowy częstochowskiej Prokuratury Okręgowej Tomasz Osimek stwierdził, że akt oskarżenia jest zasadny prokurator dysponuje „mocnymi dowodami”.
Ten wywiad dostępny jest pod linkiem:
http://www.tvorion.pl/mam-zal-do-policji/
Ale aktach sprawy żadnego takiego dowodu nie ma!
Kluczowy dowód aktu oskarżenia, który 31 grudnia 2020 wpłynął do Sądu Rejonowego w Częstochowie to zdjęcie pustego samochodu służbowego Anny Markowskiej stojącego pod przedszkolem.
Były partner Anny Markowskiej zeznał, że rok wcześniej, w czerwcu 2019 r. pani Anna przyjechała tym autem po dziecko do przedszkola, łamiąc tym samym zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
- Dlaczego nie wezwał policji by mnie zatrzymała? Dlaczego zrobił zdjęcia pustego samochodu, nie zaczekał i nie sfotografował jak wychodzę z dzieckiem wsiadam do auta i odjeżdżam? Dlaczego nie zrobił filmu, by dowód był 200 procentowy? - pyta matka.
- Czy dlatego, że po moje dziecko przyjechała tego dnia moim służbowym Citroenem któraś z pięciu upoważnionych przeze mnie koleżanek? - pyta Anna Markowska.
- Czy sprawę zgłosił prokuratorowi po roku czasu dlatego, by monitoring przedszkola się nadpisał i nie było widać która to koleżanka tego dnia była? - pyta.
- Dlaczego równie późno jego kolega Konrad z matką zgłosili prokuratorowi, że rzekomo przyjechałam do apteki? Dlaczego nie robili mi zdjęć? Dlaczego nie postarali się o monitoring z apteki kiedy był jeszcze nie napisany? - dopytuje się Anna Markowska.
Kobieta jest zdeterminowana, by walczyć o prawdę. Bo została przez policjantów po cywilnemu zaskoczona w domu wieczorem 1 lipca 2020. Oddzielona od 7-letniego dziecka, dwukrotnie rozebrana przez funkcjonariuszki policji, upokorzona, przywieziona 60 km do Zawiercia do Policyjnej Izby Zatrzymań, rano przywieziona z powrotem do Częstochowy rzekomo wypełniając w ten sposób rzekome polecenia prokuratora Jana Długosza.
- Tyle że jak dowieźli mnie do Prokuratury Rejonowej Częstochowa Północ to jana Długosza nie było w pracy. Powiedzieli mi, że jest na urlopie i że będzie mnie przesłuchiwać jakiś inny prokurator - przekazuje Anna Markowska.
- Nakaz natychmiastowego zatrzymania prokurator Jan Długosz wydał 25 czerwca 2020r. Ja nie dostałam żadnego wezwania na przesłuchanie, policja nie wręczyła mi żadnego listu poleconego. Więc zamiast zatrzymać mnie natychmiast czyli 25 czerwca to całość została przesunięta o tydzień jak już prokurator Jan Długosz był na urlopie? Kto tu gra moją osobą i na czyje polecenie? Czy mojego bogatego byłego partnera, ojca dziecka? - dopytuje się kobieta.
W piątek 26 marca 2021 rozpoczyna się przed częstochowskim sądem kolejny proces w tej sprawie. Tym razem o przekroczenie uprawnień przez policjantów podczas tego zatrzymania.
O jego przebiegu również będziemy informować na naszych łamach.
Komentarze
Podobne informacje
120 tysięcy złotych za ogórki i miesiące oczekiwania na pieniądze. Kontrahent Green Group nadal czeka na zapłatę
2026-06-23 09:00:35
Do redakcji Patriot24.net zgłosił się przedsiębiorca, który twierdzi, że od wielu miesięcy bezskutecznie próbuje odzyskać pieniądze za dostarczony towar. Chodzi o dostawę ogórków o wartości blisko 120 tysięcy złotych brutto, której odbiorcą miała być Grupa Producentów Green Group Sp. z o.o.
[VIDEO] „W każdym środowisku są czarne owce”. Ministerstwo Zdrowia przygląda się sprawie neurochirurga!
2026-06-22 06:29:18
Sprawa lekarza neurochirurga, wokół której od wielu miesięcy pojawiają się pytania dotyczące działań organów samorządu lekarskiego, trafiła pod uwagę Ministerstwa Zdrowia.
[VIDEO] Radom. Sprawa dziecka między instytucjami. Działania są — efektu nadal brak
2026-04-22 10:34:58
Radom i Warszawa dzieli niewielka odległość, ale w tej sprawie widać przede wszystkim dystans między działaniami instytucji, które formalnie pracują, lecz faktycznie nie spotykają się w jednym punkcie. Z materiałów analizowanych przez redakcję wyłania się obraz czynności prowadzonych równolegle, bez realnej synchronizacji, co w sprawie dotyczącej dziecka ma znaczenie kluczowe — bo tu liczy się nie dokument, tylko czas.
Gdy konflikt przestaje być rozmową - spór wokół Dance Generation Andrespol
2026-04-01 14:12:09
Konflikt to zjawisko naturalne — pojawia się wszędzie tam, gdzie ścierają się interesy, emocje i różne interpretacje rzeczywistości. Jednak są sytuacje, w których przestaje być tylko sporem, a zaczyna oddziaływać na znacznie szersze otoczenie.
[VIDEO] Mała dziewczynka między dwoma państwami. Gdzie jest granica?
2026-03-16 07:24:55
Sprawa Kamili oraz jej czteroletniej córki staje się kolejnym przykładem sytuacji, w której pojawia się pytanie o rzeczywistą skuteczność systemu ochrony dzieci w Europie.
[VIDEO] Mała dziewczynka między dwoma państwami. Gdzie jest granica?
2026-03-16 07:24:55
Sprawa Kamili oraz jej czteroletniej córki staje się kolejnym przykładem sytuacji, w której pojawia się pytanie o rzeczywistą skuteczność systemu ochrony dzieci w Europie.
[VIDEO] Duże siły, zerowy efekt. Dlaczego wykonanie postanowień sądów rodzinnych wciąż kończy się fiaskiem?
2026-03-09 06:02:34
Kolejna próba wykonania postanowienia sądu dotyczącego wydania dziecka zakończyła się niepowodzeniem. Do zdarzenia doszło w Radomiu, gdzie pod nadzorem kuratorów podejmowano czynności związane z realizacją orzeczenia wydanego przez Sąd Rejonowy w Żyrardowie. Na miejscu obecni byli również funkcjonariusze policji. Mimo zaangażowania służb i formalnej podstawy prawnej wynikającej z decyzji sądu, czynność nie doprowadziła do wykonania orzeczenia.
[VIDEO] Dramat, protest i operacja policyjna. Historia walki o córkę pani Adrianny. Dziecko wróciło do mamy!
2025-08-09 12:03:45
Przez wiele miesięcy Biuro Rutkowski, Telewizja Patriot24.net i NaszaWielkopolska.pl śledziły dramatyczną walkę pani Adrianny o odzyskanie córki uprowadzonej przez ojca wbrew sądowym nakazom. W tym czasie dziadkowie dziewczynki podejmowali różne formy protestu – pikiety pod sądem, apele pod Sejmem i kilkukrotne głodówki dziadka, który, choć czasem je przerywał, nigdy nie tracił nadziei na powrót wnuczki do matki. Jednym z najbardziej bolesnych momentów były urodziny, które dziewczynka mogła spędzić z mamą jedynie przez ekran telefonu.
[VIDEO] Dramat, protest i operacja policyjna. Historia walki o córkę pani Adrianny. Dziecko wróciło do mamy!
2025-08-09 12:03:45
Przez wiele miesięcy Biuro Rutkowski, Telewizja Patriot24.net i NaszaWielkopolska.pl śledziły dramatyczną walkę pani Adrianny o odzyskanie córki uprowadzonej przez ojca wbrew sądowym nakazom. W tym czasie dziadkowie dziewczynki podejmowali różne formy protestu – pikiety pod sądem, apele pod Sejmem i kilkukrotne głodówki dziadka, który, choć czasem je przerywał, nigdy nie tracił nadziei na powrót wnuczki do matki. Jednym z najbardziej bolesnych momentów były urodziny, które dziewczynka mogła spędzić z mamą jedynie przez ekran telefonu.
[VIDEO] Dramat, protest i operacja policyjna. Historia walki o córkę pani Adrianny. Dziecko wróciło do mamy!
2025-08-09 12:03:45
Przez wiele miesięcy Biuro Rutkowski, Telewizja Patriot24.net i NaszaWielkopolska.pl śledziły dramatyczną walkę pani Adrianny o odzyskanie córki uprowadzonej przez ojca wbrew sądowym nakazom. W tym czasie dziadkowie dziewczynki podejmowali różne formy protestu – pikiety pod sądem, apele pod Sejmem i kilkukrotne głodówki dziadka, który, choć czasem je przerywał, nigdy nie tracił nadziei na powrót wnuczki do matki. Jednym z najbardziej bolesnych momentów były urodziny, które dziewczynka mogła spędzić z mamą jedynie przez ekran telefonu.
Najnowsze informacje
- [VIDEO] Nowy kierunek w ochronie zdrowia. Połączenie ruchu, diagnostyki i medycyny w jednym miejscu
- Słowo na niedzielę 28 czerwca
- [VIDEO] Karol wrócił do mamy. Po 16 miesiącach znów jest z bratem i rodziną
- [VIDEO] Ojciec dziecka ponad prawem? Lekceważenie orzeczeń wymiaru sprawiedliwości
- [VIDEO] Matka od blisko trzech lat walczy o kontakt z córką - dziadek zabrał 5-letnią Emilię z przedszkola i dziewczynka już nie wróciła do mamy
- [VIDEO] Broń z kosmosu? Krzysztof Rutkowski testował legendarnego Aliena wartego fortunę
- 120 tysięcy złotych za ogórki i miesiące oczekiwania na pieniądze. Kontrahent Green Group nadal czeka na zapłatę
- [VIDEO] „W każdym środowisku są czarne owce”. Ministerstwo Zdrowia przygląda się sprawie neurochirurga!
- Słowo na niedzielę 21 czerwca
- [VIDEO] Powrót do domu po miesiącach niepewności. Wzruszające podziękowanie dla Biura Rutkowski
Blog Rutkowskiego
Najnowsze wpisy na blogu
30 sierpnia 2024
- Dziś na planie filmowym!
- Taniec z Gwiazdami: Wiecie z kim tańczycie!
- Dziś po sesji zdjęciowej do bilboardu „Tańca z Gwiazdami!”
- Kolumbia - Bogota... Miejska dżungla
- Testowałem najnowszą, amerykańską broń
- Zapraszam Wszystkich na dzisiejsze Dzień Dobry Bardzo w Radio Zet godz.7.05
- Zapraszam dziś do oglądania programu Elżbiety Jaworowicz
- Na Dzień Kobiet podarowałem Mai Mercedesa
- Powstają zdjęcia do najnowszego teledysku!
- Jesienna garderoba zakupiona
Patriot24 Interweniuje!
- 120 tysięcy złotych za ogórki i miesiące oczekiwania na pieniądze. Kontrahent Green Group nadal czeka na zapłatę
- [VIDEO] „W każdym środowisku są czarne owce”. Ministerstwo Zdrowia przygląda się sprawie neurochirurga!
- [VIDEO] Radom. Sprawa dziecka między instytucjami. Działania są — efektu nadal brak
- Gdy konflikt przestaje być rozmową - spór wokół Dance Generation Andrespol
- [VIDEO] Mała dziewczynka między dwoma państwami. Gdzie jest granica?



![[VIDEO] Policjanci rozebrali ją 2 razy. Prokurator miał mieć „mocne dowody”. Tyczasem przed sądem nie ma ani prokuratora, ani dowodów. Oprócz zeznań „dyżurnych świadków” zastrzegających sobie anonimowość!](/cache/628/1616402999_e369853df766fa44e1ed0ff613f563bd.jpg)

